• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
WIERSZYKI LOGOPEDYCZNE PDF Drukuj Email

Żubr, żyrafa, żaba, żmija, żuk, żółw, żbik i żuraw

ryż żarłocznie spożywali

z żeberkiem i żurem.

Żart to, chociaż…

Coś ich przecież naprawdę złączyło.

Kto uważnie czyta, pewnie wie już, co to było.

Wyprężyła się żyrafa:

- Będę waszą panią!

Mam życzenie objąć władzę, zasługuję na nią.

Żubr zażądał:

- To ja raczej chcę tutaj panować!

A wraz ze mną moja żona najdroższa, żubrowa.

Żbik się żachnął:

- Ty za mało jesteś żwawy, żubrze.

Więc nie żałuj mi zaszczytu, trudności nie róbże!

Żółw rzekł z żalem:

- Bez żenady wciąż mnie pomijacie.

Żem powolny? Lecz poważny, a nie żaden żaczek!

- A ja? – żmija zasyczała. – Nie żartujcie ze mną!

Zważcie, że mam ząb jak żądło,

Rzecz niezbyt przyjemną…

Żuraw na to:

Żółć mnie dusi, mam w żołądku bóle!

Ja żegluję po przestworzach: muszę zostać królem!

A żuk:

- Rządzić mogę także. Żubrowi, żyrafie

czy żbikowi wleźć za skórę, ŻŻu – żżu – żżżu, potrafię!

Żaba rzekła im życzliwie:

- Królować na pewno

będę ja, bo w bajce byłam już żabką – królewną…

Jerzy

Pod pierzyną Jerzy leży.

Że jest chory nikt nie wierzy.

Żali się na bóle głowy,

że żołądek też niezdrowy.

Jeszcze rano był jak rzepka

(co jest od zdrowia krzepka).

Potem Jurka brudna rączka

niosła w buzię gruszkę, pączka.

Mama chłopca już żałuje,

lecz pan doktor igłą kłuje.

- Mój Jerzyku nigdy więcej

nie jedz, gdy masz brudne ręce.

Szajka myszy

Szajka myszy na paluszkach

Szuka groszku po garnuszkach.

W szafie kaszę pałaszuje

I okruszków poszukuje.

Szymek przerwał myszkowanie

Poszedł, kupił kota na nie.

Myszka

Myszkowała szara myszka w szafie:

"Chyba mnie tu bury kot nie złapie?"

Wyszperała szal i szepcze już po chwili:

"W szal zawinę się sześć razy.

To kota zmyli".

Poduszka

Poduszka na twym łóżku poszewkę ma pluszową.

Kwiatuszki i motylki masz tuż nad swoją głową.

Poduszka na twym łóżku przyniesie ci sen szybki.

Będziesz w tym śnie szybować, potem pływać jak rybki.

Szalik

Zimą, kiedy szron na szybach

i śnieżne zaspy wkoło,

z szuflady wygląda szalik;

patrzy na ciebie wesoło.

Kołysanka

W kolebusi Leszek mały sza, sza, sza,

pokołysze mama Lesia sza, sza, sza.

Uśnij, uśnij mój Lesiuniu sza, sza, sza.

Ja zanucę kołysankę sza, sza, sza.

Szymon

Szedł raz Szymon do Koluszek,

by szukać wujaszka,

który jako kominiarz

pracował na daszkach.

Poszedł najpierw do Janusza,

ponoć znał wujaszka,

który jako kominiarz

pracował na daszkach.

Podróże żółwia - żeglarza

Żółw – podróżnik żywo wierzy,

że żaglówką glob obieży.

Różne plaże, rzeki mija,

duże morza żółw podbija.

Żywa jednak to opinia,

że podróżnik wyolbrzymia.

I te żółwie „morza duże”

to nie morza, a kałuże!

Kokoszki

Każda kokoszka jąka się troszkę,

co łatwo sprawdzić mając kokoszkę.

Kiedy kokoszka zrobi pierożki

i chce zaprosić na nie kumoszki,

to zaraz głośno gdacze kumoszkom:

- Chodź na pierożki ko-ko-kokoszko!

Gdy na ból głowy cierpią kokoszki

do aptekarza idą po proszki

i gdaczą kiedy proszki kupują:

- Ile te proszki ko-ko-kosztują?

Wszystkie kokoszki robią zakupy

wszystkie kupują koper do zupy,

a potem gdacze kokoszek szereg:

- Mam w ko-ko-koszu ko-ko-koperek!

Kiedyś na koncert poszły kokoszki

i podziwiały angielskie rożki,

a potem wszystkie dawały słowo,

że rożki grały ko-koncertowo.

Bardzo się lubią stroić kokoszki,

więc w kołnierzyki wpinają broszki

i zapewniają: - Proszę nam wierzyć,

że broszka zdobi ko-ko-kołnierzyk.

Jedna kokoszka była w komisie.

Komis po nocach do dziś jej śni się,

i marzy, by jej w prezencie dali

z ko-komisu sznur ko-korali.

Każdy kogucik dla swej kokoszki

przynosi co dzień pachnące groszki,

a ona gdacze: - Włóż groszki w wodę

ozdobię nimi ko-ko-komodę.

Pyta kokoszka, gdy syn kokoszki

pobrudzi śpioszki albo pończoszki:

- Ko-ko-kogutku, co też wyczyniasz,

że tak się smolisz jak ko-kominiarz?

Kiedy kokoszka jest listonoszką,

roznosi listy innym kokoszkom

i gdacze patrząc na listów sterty:

- Mam w swojej torbie ko-ko-koperty.

Trznadle

W krzakach rzekł do trznadla trznadel:

- Możesz mi pożyczyć szpadel?

Muszę nim przetrzebić chaszcze,

Bo w nich straszą straszne paszcze.

Odrzekł na to drugi trznadel:

- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel.

Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach

Z krzykiem pierzchnie każda paszcza!

Szczeniak

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu

Klaszczą kleszcze na deszczu,

Szczeka szczeniak w Szczuczynie,

Szepcze szczygieł w szczelinie,

Piszczy pszczoła pod Pszczyną,

Świszcze świerszcz pod leszczyną,

A trzy pliszki i liszka

Taszczą płaszcze w Szypliszkach.